Kilkanaście lat pracy w
branży samochodowej pozwoliło nam na zdobycie wielu doświadczeń, ale to
jest dla nas coś nowego coś czego jeszcze nie robiliśmy, a więc nowe
wyzwanie. Tak się złożyło że trafił do naszego warsztatu Mercedes Benz
W-113 z 1969 roku. No i wszystko byłoby dobrze gdyby nie to że auto
było już wielokrotnie "naprawiane". Właściciel mercedesa chciał aby tym
razem auto było dobrze naprawione no i zakupił wiele nowych orginalnych
części, a wtedy pojawił się problem gdzie można taką naprawę wykonać w
sposób zapewniający odpowiednią jakość i długotrwałą ochronę
antykorozyjną. Firma Autim mając unikalne wyposażenie do napraw
samochodów jest tym idealnym miejscem, a więc podjęliśmy się
tego zadania.
Na początku wszystko
wyglądało w miarę dobrze:
Jednak po
dokładniejszych oględzinach okazało się że wiele elementów
nadwozia jest na tyle zniszczonych przez korozję i niefachowe
"naprawy"że zakres prac musi być poszerzony o dorobienie paru istotnych
części.
Zabraliśmy się do
pracy. Najpierw powstał plan pracy czyli co kiedy i jak zrobimy.
Wiadomo było że auto trzeba będzie rozebrać "na drobne kawałki", ale
przedtem dokładnie pomierzyć i skorygować wszystkie odchyłki od
prawidłowych wymiarów. Dla nas to zwykła sprawa bo
codziennie prostujemy samochody po wypadkach. Następnie na ramie
zbudowaliśmy rusztowanie na którym zawisło całe nadwozie
mercedesa.